Ostatnio, jak wiele innych osób, doświadczam totalnego braku czasu. Kilka ważnych projektów zupełnie w powijakach, warsztaty w weekendy, sesje coachingowe w dzień, wieczorami, kalendarz pełen spotkań i rozmówi - super aktywności za które jestem bardzo wdzięczna.
Jednak czegoś mi brakowało a mianowicie -czasu dla mnie samej.

I właśnie dlatego postanowiłam pomimo wielu obowiązków, ról i zadań dać sobie czas TYLKO DLA MNIE - zaczęłam regularnie wcześniej wstawać.
To mój czas na ćwiczenia fizyczne i czytanie książek - nie ma go wiele max 30 minut. Ale jest i to codziennie już ponad dwa tygodnie.
Obecnie czytam "Sweet-Fruit-Bitter-Tree-Compassionate" - zbiór przeróżnych i nieraz zaskakujących historii o rozwiązywaniu sytuacji trudnych i konfliktowych z empatią.

Polecam i książkę i znajdywanie czasu tylko dla siebie!

Początek strony