„Myślę o WOLNOŚCI i …
Widzę czerwonego muchomora w lesie o poranku,
kozicę na zboczu skalnego urwiska, Bonifacego wygrzewającego się ciepłym piecu
oraz schody wprost do nieskończonego błękitu.

Mówię „WOLNOŚĆ” i …
Czuję w ciele siłę.
Siłę i odpowiedzialność bo to ja, tu i teraz mam wybór.
Mam wybór co robię, jak robię i za co biorę odpowiedzialność.

Idziemy razem moja WOLNOŚĆ i jej siostra ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Razem na wędrówkę przez pola, lasy, doły i góry życia.”

Jak obecna WOLNOŚĆ w codziennym życiu? Jak ją mogę do niego zapraszać? Czym dla mnie jest WOLNOŚĆ?

Początek strony