Dzisiejszy wpis jest o wolności a zainspirowały mnie do niego słowa przeczytane w książce Miki Kashtan ”Mała książka o odważnym życiu”, które brzmiały następująco:

 

„Nasz prawdziwa wolność ma swoje korzenie w ciągłym wracaniu i wracaniu do potrzeb, które staramy się zaspokoić. By z tego miejsca dokonywać wyborów, które niosą ze sobą największe prawdopodobieństwa zaspokojenia tych potrzeb, nie mając jednocześnie pewności, że tak faktycznie będzie.”

 

Wolność to jest dla mnie ważna. W porozumieniu bez przemocy mówimy, iż potrzeby są wspólne wszystkim ludziom a wolność jest właśnie jedną z takich potrzeb. W okresie dorastanie niejednokrotnie doświadczamy poczucia, iż brakuje nam wolności lub tęsknimy za większą wolnością. Chcemy móc o sobie samo stanowić, być w pełni odpowiedzialnym za siebie i swoje czyny. Ja głęboko wierzę, że każdy z nas mały czy duży, w kontekście rodzinnym czy zawodowych dąży do wolności. Oczywiście tyle jest definicji wolności, co czytelników tego wpisu.

 

Ja chcę pamiętać o mojej potrzebie wolności w codziennych sytuacjach w relacji z samą sobą, z moimi najbliższymi, z dziećmi a także w kontaktach z klientami. Chcę stale i na nowo nawiązywać kontakt z wolnością we mnie – bo dla mnie wolność ściśle wiąże się z wyborami a dokładniej z zauważaniem, ze ZAWSZE mogę dokonać wyboru. Wolność to także, w mojej opinii, sposób myślenia i przyjmowania tego, co się wydarza. To także gotowość by stale poszukiwać strategii, które uwzględnią najpełniej i jak największa liczbę potrzeb ważnych w danym momencie dla mnie i osób, które również chcę uwzględnić.

 

Choć o wyborach napiszę pewnie w osobnym tekście więcej to na teraz chcę zaznaczyć, iż głęboko wierzę, że zawsze (w każdej sytuacji) mamy wybór tylko czasem nie lubimy opcji, które mamy dostępne. Takie patrzenie na rzeczywistość pomaga mi wyjść z roli ofiary sytuacji i w zgodzie ze sobą i swoimi zasobami brać odpowiedzialność za swoje życie.

 

A co jeśli nie ma wolności? Wówczas pojawia się bunt – w imię wolności, z chęci uwolnienia się. I tu znowu chcę zacytować słowa Miki z tej samej książki: „Bunt nie jest prawdziwą wolnością, ponieważ tak naprawdę reagujemy na warunki ustalone przez inne osoby, zamiast podążać za tym, co jest, dla co chcemy realizować”.

 

Dlatego ważne jest dla mnie bym regularnie pytała samą siebie:

  • CO JEST DLA MNIE TERAZ WAŻNE?
  • CZEGO POTRZEBUJĘ, BY BYĆ W ZGODZIE ZE SOBĄ?
  • JAKIE MAM PRZED SOBĄ OPCJE I CO JA AUTONOMICZNIE WYBIERAM?
Początek strony