Od pokoleń rodzice starają jak najlepiej wspierać swoje dzieci. Chcą pokazać im świat, stworzyć takie warunki by mogły przez naukę i doświadczenie wyrosnąć na szczęśliwych ludzi.
Stwarzają bezpieczną przestrzeń dla dziecka by mogła siebie wyrazić, dookreślić, poznać a dzięki temu być może lepiej poradzić sobie w przyszłości z wyzwaniami. Relacja rodzic-dziecko jest wielkim darem dla obu stron. Współtworzy kontener wzajemnego rozwoju – przestrzeń gdzie obie strony są ważne, potrzeby ich są szanowane a wartością jest autentyczność i wzajemny kontakt.
Jeśli rodzice nam dobrze w dzieciństwie „kontenerowali” wychodzimy w dorosłość mocniejsi, pewniejsi siebie, wzmocnieni wewnętrznie. A co jeśli w tej relacji rodzic-dziecko czegoś zabrakło? Jak stworzyć kontener dla samej siebie? Jak zadbać o siebie by popatrzeć na samą siebie z pełną uważności czułością?
Wspomnienia z dzieciństwa budzą czasem u ludzi żal a nawet złość. Winę za nasze dorosłe życie i porażki czy niespełnione marzenia kierujemy do rodziców. Bo nas niewystarczająco wspierali, nie okazywali czułości, nadmiernie kontrolowali lub przeciwnie nie dawali nam dostatecznej uwagi… Można wymieniać bez końca.
Każda z nas jest wyjątkowo na swój unikalny sposób.
Każda może dać sobie największe jakości życia: radość, szczęście, spokój, siłę.
Czyż to nie kuszące stworzyć sobie pełen  potencjału i satysfakcji kontener rozwoju.
Każda z nas sama określa jakie życie mieć. Pamiętajcie by marzyć i planować z rozmachem bo marzenia lubią się spełniać!
 
 
„Kiedy się czegoś bardzo pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie” (Paulo Coelho)
Początek strony